e-commerce, ebay

Jak i dlaczego warto sprzedawać na eBay ?

Jak i dlaczego warto sprzedawać na eBay ?

Jeśli już się tutaj widzimy, to nie podlega wątpliwości, że po głowie chodzi Ci wejście na rynki zagraniczne. Wydaje nam się także, że eBay był Twoją pierwszą myślą. Chyba się nie mylimy, prawda? Jeżeli zatem Twoją odpowiedzią jest słowo „NIE” to trafiłeś perfekcyjnie. W poniższym artykule przedstawimy wszystkie plusy i korzyści, jakie może przynieść sprzedaż Twoich produktów na jednym z najbardziej znanych marketplace’ów w Europie i na świecie, opisując jednocześnie, jak przystąpić do samego dzieła, jakim jest stworzenie własnego sklepu na eBay’u. Całość artykułu oparta będzie na doświadczeniu i wiedzy, jakie przez lata zdobywała firma Selium. Rozpocznijmy zatem lekcję, która może stać się jedną z najbardziej wartościowych w Twoim biznesowym życiu.

Czy eBay to dobra opcja na początek przygody ze sprzedażą za granicę?

Nie spodziewasz się raczej innej odpowiedzi. eBay to platforma, którą warto wybierać na samym początku swojej drogi ze sprzedażą poza granicami Polski. Nie tylko z powodu benefitów, jakie może przynieść sprzedaż tam, ale również z prozaicznie prostej przyczyny – mechanizm działania jest bardzo podoby do tego funkcjonującego na Allegro. Utworzenie konta, dodanie prawnych aspektów, wystawienie aukcji i sprzedaż, za którą tak jak na Allegro pobierana jest prowizja (również od kosztów wysyłki).

Tutaj możemy zatem postawić prosty wniosek – eBay to po prostu kolejny marketplace, który pozwala dotrzeć do ogromnej rzeszy klientów ponad 180mln bez zbędnych udziwnień i formalności. Trzeba jednak być czujnym i przygotować się do wejścia na tę platformę, przemyśleć wszystkie za i przeciw – również te związane z obsługą klienta i możliwościami związanymi z wysyłką towarów. Przy drugim aspekcie konieczny będzie dokładny research, aby sprzedaż była opłacalna, a koszty dostawy Twojego towaru były atrakcyjne dla klienta.

W tym momencie może nasunąć się również myśl – skoro z eBay’em jest dosyć prosto, to czemu nie pójść o krok dalej uderzając od razu w Amazon? Odpowiedź jest stosunkowo prosta. Na Amazonie musisz dostosować swoją ofertę i formę działalności do sztywno postawionych reguł. W związku z tym, że Amazon to raczej sklep internetowy niż typowy marketplace, a Ty i Twoja firma to tylko „goście”, funkcjonuje tutaj zasada „no mercy”. Przykładowo, o ile na eBay’u blokada konta związana jest głównie z rażącymi nieprawidłowościami związanymi z obecnością Twojej oferty na tym portalu (m.in. duże opóźnienia w wysyłce, błędy transakcyjne, znacząco spadające wskaźniki sprzedaży lub utworzenie konta na wcześniej zablokowane dane), o tyle na Amazonie musisz zwracać uwagę na każdy aspekt, tak aby być nieskazitelnym sprzedającym. Dbanie o reputację ma tutaj ogromne znaczenie.

Daj sobie czas. Na nauczenie się tego, jak działa sprzedaż, wysyłka i obsługa klienta zagranicznego. Wydawać się może, że niczym nie różni się to od sprzedaży w Polsce, jednak należy zwrócić uwagę na barierę językową, inne przyzwyczajenia i upodobania klientów, a także kulturę, jaka panuje w kraju, do którego planujemy ekspansję naszych towarów.

Czy w ogóle Cię na to stać?

Na początku wspomnieliśmy o prowizji od sprzedaży i wysyłki, ale nie tylko na tym opierają się koszty, o których musisz pamiętać. To także subskrypcja za prowadzenie sklepu na eBay, prowizja PayPal, ale również opłaty związane z reklamą i promocjami. Klasyk, ale finalnie nie można o tym zapominać. Przelicz na spokojnie, czy jesteś na etapie, który pozwala Ci bez obaw wejść na tę platformę i cieszyć się sprzedażą. Teraz zapewne chciałbyś poznać szczegóły i konkrety – znajdziesz je poniżej. Powiemy tylko jedno – nie taki wilk straszny!

  1. Prowizja i opłaty eBay – sprzedaż za granicę.

Każda z wersji językowych na tej platformie posiada swój cennik. Twoje zobowiązania wobec eBay’a są zawsze związane z tym, do jakiego kraju chcesz wysyłać towary. Mowa tu nie tylko o prowizji od sprzedanej sztuki, ale również o opłacie za wystawienie oferty, która zależy od wielu czynników (promocji, opcji dodatkowych i innych). Koniecznie zapoznaj się z dokładnymi informacjami dot. opłat eBay, które możesz sprawdzić tutaj: https://strefasprzedawcy.ebay.pl/sprzedaz-za-granice/oplaty .

2. Sklep eBay, czyli bezpłatne wystawienie ofert.

Jeśli przeraziła Cię opłata za wystawianie produktów, a jest to uzasadnione w momencie, gdy posiadasz pokaźną ofertę produktową, to jest na to oczywiście rozwiązanie. A mianowicie wykupienie subskrypcji sklepu. W opisywanym przypadku, czyli podczas chęci wejścia ze sprzedażą na rynki zagraniczne musimy rozważyć dwie opcje – Duży Sklep (obecnie opłata miesięczna to 149 zł) lub Mega Sklep (tutaj należy liczyć się z opłatą wynoszącą 999 zł). W obu tych przypadkach wystawianie produktów na eBay jest bezpłatne, a raczej zawarte w tej kwocie.

Oczywiście obowiązują tutaj limity w wystawianiu aukcji, ale dotyczy to tylko Dużego Sklepu, gdzie do dyspozycji będziesz miał aż 2500 aukcji miesięcznie, kiedy przy Mega Sklepie jest to nieograniczona liczba ofert „kup teraz”, które możesz wystawić.

Dobrze, skupiliśmy się tutaj tylko na pieniądzach, ale nie daliśmy korzyści, która płynie z wykupienia takiej subskrypcji. Jest nią oczywiście budowanie marki. Jeśli masz na tyle wiedzy i doświadczenia, aby stworzyć silną, przebijająca się ofertę – nie ma na co czekać.

3. Prowizja PayPal i koszty przewalutowania.

To punkt, o którym na samym początku przygody z eBay’em wielu zapomina. A to również są koszty, które trzeba uwzględnić i się do nich przyzwyczaić. Dopóki eBay korzysta z pośrednika płatności, jakim jest właśnie PayPal, należy zapoznać się dokładnie z tabelami opłat i prowizji dotyczącymi płatności. Tutaj w sytuacji, gdy posiadasz jedynie polskie konto PayPal oraz konto bankowe, przewalutowanie dosłownie zjada ok. 5-7% zarobionych na sprzedaży pieniędzy. Inaczej wygląda to, gdy firma zarejestrowana jest w Niemczech, ale to temat na inny artykuł.

Podsumowując – nie są to kwoty, które mogą wpłynąć na Twoją finalną decyzję o rozpoczęciu przygody z tą platformą. Ogólnie rzecz biorąc, możemy śmiało przyznać,  że sprzedaż na eBay’u jest stosunkowo tania i niewiele różni się od tej np. na Allegro (choć tutaj jesteśmy zaskakiwani nieustannie).

A co z aspektami prawnymi? Czy jest się czego bać?

Tutaj ponownie idealnie wpasowuje się słowo przewodnie tego artykułu, czyli „NIE”. Owszem, aspekty prawne są na eBay’u bardzo ważne, ale zrobisz to raz i będziesz miał z głowy. Regulamin (AGB lub Allgemeine Geschäftsbedin gungen), polityka prywatności (Datenschutzerklärung) oraz informacje o odstąpieniu od umowy i polityce zwrotów (Widerrufsbelehrung). Każdy z tych zapisów musi być oczywiście zgody z niemieckim prawem. Warto zatem zlecić stworzenie takich dokumentów profesjonalistom, a dodatkowo skorzystać z pomocy, które znaleźć można np. na stronie internetowej niemieckiego Ministerstwa Sprawiedliwości i Ochrony Konsumentów.

Namówiliście mnie. Zakładam konto!

Hola, hola! Czy na pewno czujesz się dobrze przygotowany do roli sprzedającego, którego produkty będą trafiały do rąk klientów z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji i innych? Założenie konta to bardzo prosta czynność, którą wykonasz w kilku prostych krokach, ale co z ofertą? Co z produktami? Jak stworzyć opisy produktów w obcym języku, które będą sprzedawały? Jak w ogóle je wystawiać? Zacznijmy zatem kolejną krótką lekcję i plan działania:

Przeanalizuj swoją ofertę. Wybierz na początek produkty, które faktycznie mają szanse zaistnieć na eBay’u. Może to coś, czego nie ma jeszcze na tej platformie, albo wręcz przeciwnie – jest, ale Ty możesz sprzedać to taniej lub nawet drożej, dzięki doskonałemu opisowi i zdjęciom? W celu szybkiej analizy, możesz posłużyć się kilkoma narzędziami, z których my sami w firmie Selium korzystamy nieustannie. Są to między innymi:

  • Terapeak.com, czyli narzędzie, które pozwala w skuteczny sposób zbadać zachowania konkurencji. Terapeak korzysta z najświeższych danych, które pomogą Ci określić co, jak, kiedy i za ile sprzedawać. Narzędzie pozwala tak zoptymalizować oferty (m.in. dzięki wyszukiwaniu słów kluczowych, badaniu popularności produktów i kategorii), aby sprzedaż Twoich towarów nabrała tempa, co przełoży się na Twoje zadowolenie z prowadzenia biznesu już nie tylko w Polsce, ale i poza jej granicami.
  • Zikanalytics.com, to kolejne narzędzie, które pozwoli Ci na analizę i zwiększenie sprzedaży na platformie eBay. Tutaj będziesz mógł dokładnie przyjrzeć się, jakie działania podejmują Twoi konkurenci, jak na tym wychodzą i czy kroki, które podejmujesz są właściwymi i prowadzą do zwiększenia sprzedaży.
  • ShelftTrend.com, dzięki temu narzędziu podejmiesz decyzję na podstawie danych, a nie zgadując, co będzie lepszą opcją. Sporządzanie raportów dla konkretnych produktów (np. po kodzie EAN), kategorii, czy konkretnego konkurenta – to i jeszcze więcej znajdziesz właśnie tam.

No dobrze, wstępna analiza została przeprowadzona. Teraz czas aby przyjrzeć się dokładnie Twojej ofercie.

Na początek przemyśl, czy zdjęcia produktów, które posiadasz są takimi, które samego Ciebie zachęciłyby do wrzucenia danego towaru do koszyka. Niejednokrotnie klienci naszej agencji na tak zadane pytanie odpowiadali „NIE”, a jak wiemy, konsumenci dokonują zakupu zazwyczaj wzrokowo – to co widzą jest dla nich zazwyczaj ważniejsze od tego, co mogą przeczytać.

Pamiętaj:

– Wysoka rozdzielczość zdjęć na aukcji to klucz. Doskonałe odwzorowanie kolorów, idealnie widoczne wszystkie szczegóły sprzedawanego produktu, dobre oświetlenie wykorzystane do stworzenia fotografii. W tym momencie nasuwa się tylko jedna rada – rób to tak, aby sprzedawać zdjęciem!
– Odpowiedni rozmiar. Co najmniej 500 pikseli, a najlepiej maksymalne 1600 pikseli – taki oto wymóg stawia sam eBay, biorąc pod uwagę również optymalizację pod kątem korzystania z aplikacji mobilnej.
– Kilka zdjęć produktu z różnych perspektyw. Owszem, pierwsze zdjęcie jest najważniejsze, ale co jeśli nie prezentuje ono dokładnych szczegółów towaru? Każda oferta może posiadać aż 12 zdjęć – dlaczego zatem nie korzystać z tej możliwości? Jeśli robisz już zdjęcia pamiętaj nie tylko o świetnym zdjęciu głównym, ale również o fotografiach, gdzie pokażesz produkt nieco dokładniej zachęcając przy tym do zakupu.
– Zadbaj o to, aby zdjęcia były schludne. Wygrywa tutaj białe tło. Wygląda profesjonalnie i niekiedy przykuwa wzrok bardziej niż krzykliwa miniaturka z ramkami i innymi ozdobnikami – wystrzegaj się tego.

Pochylmy się zatem od razu nad opisami produktów. Czy są równie ważne? I tutaj zaskoczenie, bo odpowiedź tym razem brzmi „TAK”. Są niezwykle ważne z punktu widzenia pozycjonowania Twoich ofert poza serwisem eBay, ale nie tylko! Dobrze przygotowany opis produktu, to mniejsza szansa na dodatkowe pytania klientów dotyczące oferty. Im więcej cech charakterystycznych towaru przedstawisz, tym mniejsze prawdopodobieństwo zasypywania Cię niepotrzebnymi zapytaniami lub nawet negatywnymi opiniami związanymi z niedoprecyzowaniem niektórych informacji w opisie. Poświęcając tylko raz więcej czasu na sporządzenie dobrej jakości opisu i dodaniu jak największej liczby parametrów (a może być ich maksymalnie 15) oszczędzasz go w przyszłości. Uwierz nam, odpowiadanie na kilkanaście takich samych zapytań jest frustrujace. Nie zapominaj również o języku korzyści, który tylko zachęci klienta do zakupu. Sprzedawany przez Ciebie rower ma świecące w ciemności szprychy? Napisz o tym i wskaż plusy takiego rozwiązania – zaznaczenie, że zwiększa to bezpieczeństwo na drodze, może być kluczowe dla potencjalnego kupującego.

Przyszedł czas na tytuł oferty. To on, zaraz obok zdjęcia jest pierwszym, co ujrzy potencjalny kupujący. Skup się na stworzeniu jak najlepszego i takiego, który zawiera w sobie same konkrety. Masz do wykorzystania aż 80 znaków, a nawet więcej, jeśli będziesz miał chęć skorzystania z podtytułu – nie jest on bezpłatny, ale niekiedy niezbędny.

W tym momencie warto wspomnieć o narzędziach, które pozwolą Ci na znalezienie najlepszych słów kluczowych, których użycie może pomóc w podniesieniu konwersji sprzedaży. Są to m.in. planer słów kluczowych Google, ZikaAnalytics.com, terapeak.com, a także keywordtool.io/ebay. Zapoznaj się z każdym z nich i naucz się tworzyć opisy i tytuły ofert zgodne z tym, czego szukają potencjalni klienci.

No i jedna z najbardziej upierdliwych rzeczy, z którą należy się zmierzyć chcąc rozpocząć sprzedaż za granicę zarówno na eBay, Amazonie, czy innych tego typu miejscach. Kody produktów. GTIN’y, czyli Globalne Numery Jednostek Handlowych są wymogiem, którego nie można przeskoczyć. Owszem, na eBay’u zdarzają się kategorie, w których np. kody EAN nie są wymagane, jednak tak jak każdy marketplace, tak samo sam eBay dąży do tego, aby każdy z produktów posiadał odpowiedni kod na karcie produktu. Jeśli chcesz wprowadzić na rynek produkty marki własnej, to w zasadzie nie masz nad czym się zastanawiać – kody są niemalże obowiązkowe. Tutaj skorzystać możesz z usług firmy GS1 (https://www.gs1pl.org/), która przekaże do Twojej dyspozycji m.in. bazę kodów EAN, którymi z miejsca możesz oznaczyć swoje produkty. Pozwoli to na identyfikację Twoich produktów w sieci, a jednocześnie umożliwi budowanie silnej marki, o której zapewne marzysz.

Wydaje nam się, że jeszcze jedno chodzi Ci po głowie. Jak w ogóle wysyłać te paczki? Jak to ogarnąć? Tutaj też przychodzimy z konkretami. Owszem, możesz dowiedzieć się, jak wygląda oferta dostarczania paczek za pośrednictwem firmy kurierskiej, z którą masz już podpisaną umowę, ale zastanów się, czy nie lepszą opcją będzie skorzystanie z pośrednika, który oprócz ekspresowej wysyłki paczki, która swój pierwszy skan otrzyma dopiero na terytorium np. Niemiec oferuje także niemiecki adres do zwrotów? Jest to niezwykle ważne z punktu widzenia klienta. Decyzja zakupowa związana jest nie tylko ze świetnie skrojoną ofertą, ale również warunkami wysyłki i zwrotów. Ma być szybko i bezproblemowo – niezależnie z jakiego miejsca na świecie wysyłasz przesyłki.

A na sam koniec – wystawianie ofert. Jest kilka opcji – my skupimy się na dwóch. Tworzenie ofert bezpośrednio na platformie sprzedażowej eBay lub za pośrednictwem narzędzia jakim jest BaseLinker. Pierwsza propozycja to klasyk, dobry gdy nie posiadasz zbyt dużej oferty, jednak w momencie, gdy baza Twoich produktów to kilkanaście, kilkaset lub nawet kilka tysięcy, najlepszym wyborem będzie skorzystanie z dedykowanego narzędzia do tworzenia i wystawiania aukcji, które przy okazji pomoże w zarządzaniu sprzedażą na eBay. To tutaj „wpadać” będą zamówienia z tej platformy, tutaj także będziesz mógł generować dokumenty (listy przewozowe, dokumenty sprzedażowe) i kontrolować stany oraz ceny produktów, a dodatkowo skorzystasz ze statystyk. Nie możemy zapomnieć również o jakże ważnym przesyłaniu numerów listów przewozowych bezpośrednio do eBay’a. Ich terminowe dodawanie jest Twoim obowiązkiem.

I jak? Powoli wszystko staje się jaśniejsze? Mamy nadzieję, że tak. Prawdą jest, że idealnie przemyślany plan nie raz zawiódł nie jednego, ale kto nie próbuje ten nigdy się nie dowie, czy włożony trud się opłaca. Z eBay’em jest tak samo. Warto poświęcić trochę czasu i stworzyć biznes oparty na międzynarodowej sprzedaży.

Faktycznie, dopiero teraz możemy przystąpić do założenia konta.

Mamy to! Twoja przygoda z eBay’em może rozpocząć się właśnie teraz. Wystarczy kliknąć tutaj: https://reg.ebay.pl/reg/PartialReg?acntType=business i zarejestrować swoją firmę. Pamiętaj o przygotowaniu nazwy konta, która będzie Twoim znakiem rozpoznawczym. Może być to nazwa Twojej marki, firmy lub całkowicie inna, która przypadnie Ci do gustu. Uważamy, że jednym z ważniejszych aspektów jest, aby nazwa sklepu na eBay brzmiała międzynarodowo. Zrezygnuj zatem z polskich słów i zamień je np. na ich niemieckie, czy angielskie odpowiedniki. Rejestracja to nic trudnego, jednak jeśli uważasz, że możesz sobie nie poradzić – daj znać. Pomożemy.

Od razu po założeniu konta powinieneś przystąpić do podpięcia swojego konta PayPal. Jest to konieczne – bez tego nie możesz rozpocząć sprzedaży na eBay’u. A jak wygląda w ogóle to przewalutowanie, o którym wspominaliśmy już w tekście, jeśli posiadamy polskie konto PayPal? To proste. Sprzedając towar np. do Niemiec, eBay z automatu przeliczy kwotę sprzedaży na walutę euro. Należy nadmienić tutaj, że możesz być na początku w szoku, że jednego dnia sprzedając ten sam produkt, co kolejnego PayPal ściąga inną należność – jest to uzależnione od różnic kursowych. Na samym początku nie zwracaj na to uwagi i dostosuj ceny produktów do tych rozbieżności, a jeśli będziesz już biegły w sprzedaży zagranicznej zastanów się nad zmianą waluty rozliczeniowej konta.

Mamy to! Właśnie rozpoczynasz nowy rozdział w życiu Twojej firmy!

Gotowe. Raczej nie spodziewałeś się, że to wszystko nie jest aż tak skomplikowane, jak mogłoby się wydawać? Tak, tak, teraz przyszedł czas na przygotowanie wszystkiego i ruszenie ze sprzedażą. Jeśli martwisz się tworzeniem i wystawianiem ofert, to tak na prawdę nie masz czym. Jesteśmy tutaj po to, aby po pierwsze pomóc Ci na samym początku, tak abyś bez stresu i blokad konta (które są obecnie powszechne na eBay’u) mógł rozwijać sprzedaż na platformach zagranicznych, zaczynając właśnie od eBay’a, a po drugie aby nauczyć Cię mechanizmów postępowania, tworzenia ofert, obsługi klienta i innych. Całość możesz także pozostawić w naszych rękach, tak, aby otrzymywać czysty zysk i nie martwić się o wyniki. Wieloletnie doświadczenie i masa przeprowadzonych wdrożeń i audytów (z nami już ponad 200 wdrożeń i ponad 1000 audytów, a odliczanie nieustannie trwa!), pozwoliła nam na uzyskanie wiedzy prowadzącej do zwiększania sprzedaży bez konieczności nieustannego optymalizowania oferty.

Wspominaliśmy o języku korzyści, oto one w odniesieniu do całokształtu związanego ze sprzedażą produktów na eBay.

  1. Ilość użytkowników, do których możesz dotrzeć z ofertą na eBay to liczba ponad 170 milionów. Dla porównania – liczba ludności w Polsce to około 38 milionów. Robi wrażenie?
  2. Stworzenie rozpoznawanej na całym świecie marki. Ten punkt kierujemy głównie do firm produkcyjnych, które posiadają unikatowy towar, taki, którego nie ma jeszcze za granicą lub jest, ale nie wyróżnia się tak jak Twój.
  3. Dynamiczny rozwój Twojej firmy. Brzmi jak zapis z CV, ale to prawda! Rozpoczniesz ekspansję swoich produktów przez eBay, następnie przejdziesz do Amazona, czy też Real’a, a na samym końcu postanowisz stworzyć sklep internetowy, który także będzie przynosił zysk.
  4. Dzięki nie zbyt wygórowanym kosztom wejścia na rynek zagraniczny, nie masz ryzyka przepalenia budżetu. Uwagę należy tutaj również zwrócić np. na opcje marketingowe proponowane przez eBay, gdzie koszty ponosisz tylko w przypadku realnej sprzedaży towaru, a nie jak to ma miejsce na innych marketplace’ach np. za każde kliknięcie w Twoją ofertę.
  5. Standardy zagraniczne odbiegają troszkę od tych krajowych. To możliwość na podniesienie swoich kompetencji związanych m.in. z obsługą klienta. Dobrze funkcjonujący customer service rozwiązuje sprawy bez zbędnej zwłoki, w oparciu o pełen profesjonalizm.
  6. Realne zarabianie na sprzedaży. Możemy śmiało przyznać, że mimo, iż jest to ostatni punkt, to jest jednym z ważniejszych. Każdy kto sprzedaje chce zarabiać, a najlepiej zarabiać dużo. Pensje za granicą wyglądają nieco inaczej niż te w Polsce, przez co klient nie zastanawia się zbyt długo nad ceną towaru, a skupia się również na ewentualnych korzyściach, jakie płyną z zakupu w Twoim sklepie na eBay. Zastanów się zatem, czy np. zaoferowanie darmowej dostawy nie byłoby dla Ciebie korzystne.

Jeśli jednak samodzielnie nie jesteś gotów rozpocząć sprzedaży na tej platformie zapraszamy do skorzystania z wiedzy ekspertów firmy Selium. 

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Add Comment *

Name *

Email *

Website

Potrzebujesz więcej informacji?

Jesteśmy ekspertami od promocji w e-commerce. Posiadamy szeroką wiedzę i doświadczenie w działaniu na marketplace, jesteśmy na bieżąco ze wszystkimi zmianami i nowinkami.